Ujęty mężczyzna okryty kocem termicznym w przedziale przewozowym radiowozuTrudne warunki i ograniczenia związane z pandemią sprawiają, że osoby o słabszej psychice zaczynają się nienaturalnie zachowywać. Nie tak dawno, bo 24 marca strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego podjęli interwencję wobec mężczyzny, który spacerował bez ubrania po Saskiej Kępie. Minęły zaledwie dwa dni, a podobną interwencję podjęli strażnicy miejscy we Włochach.

Strażak na drabinie przy otwartym oknie blokuStrażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy 27 marca za kwadrans 11 przejeżdżali ul. Kobielską zauważyli mężczyznę, który dawał im znaki by się zatrzymali. Gdy radiowóz stanął, przechodzień wskazał na pobliski blok i powiedział, że jakaś kobieta chce… skoczyć z okna.

 

Strażnik-ratownik z torbą medyczną przy radiowoziePewna młoda kobieta zaczęła rodzić w samochodzie, którym mąż wiózł ją do szpitala. Mało brakowało, a dziecko przyjęliby strażnicy miejscy.

Strażnik zatrzymujący pojazdOgromnym brakiem odpowiedzialności wykazał się pewien trzydziestolatek, który złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wydany zaledwie cztery miesiące wcześniej. Jakby tego było mało, auto, które prowadził, nie miało ważnych badań technicznych.