Zdjęcie ilustracyjne: strażnik miejski na miejscu pasażera w radiowozie.Wspólny patrol straży miejskiej i policji kontrolujący przed południem 11 lutego okolice bazaru na Kole zauważył mężczyznę, który na widok radiowozu zaczął zachowywać się nerwowo. Po chwili wyszło na jaw, co było przyczyną

Okolice bazarku na Kole są kontrolowane nie tylko przez strażników miejskich, lecz także przez patrole, w których strażnikom towarzyszą policjanci. Jeden z takich patroli około godziny 11.20 w piątek zauważył człowieka z pieskiem. Funkcjonariuszy zastanowiło zachowanie mężczyzny, który na ich widok stał się nerwowy i próbował odejść. Został wylegitymowany. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że 66-latek, bez stałego miejsca zamieszkania, jest poszukiwany do odbycia kary więzienia. Mężczyzna został przewieziony do Komendy Rejonowej Policji na Woli, a stamtąd, po sporządzeniu dokumentacji, do aresztu na Służewcu. Jego psem zaopiekował się Ekopatrol, który przewiózł czworonoga do schroniska Na Paluchu.