Belka dachowa radiowozu straży miejskiejMłody mężczyzna kierujący renaultem, jadący od krawężnika do osi jezdni i włączający bez potrzeby kierunkowskazy, zwrócił na siebie uwagę strażników miejskich patrolujących 4 lipca Targówek. Okazało się, że jest pijany.

Strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego, którzy około godz. 23.15 patrolowali ulicę Matki Teresy z Kalkuty, zauważyli jadący slalomem samochód marki Renault. Kierowca wyraźnie nie panował nad pojazdem, najeżdżał na krawężniki, a potem skręcał i dojeżdżał do osi jezdni. W trakcie tych manewrów co chwilę włączał kierunkowskazy w miejscach, w których nie powinien wykonywać manewru. Strażnicy, podejrzewając, że mężczyzna może być pijany, dali mu znać, żeby się zatrzymał. Kierowca nie reagował. W pewnym momencie renault skręciło w ulicę Pożarową i po chwili zatrzymało się przed jednym z budynków przy Odrowąża, skąd nie było wyjazdu. Kierowca wysiadł z auta i zaczął się zataczać. Gdy funkcjonariuszka podeszła do niego, od razu wyczuła silny zapach alkoholu. Na miejsce wezwano patrol policji. Kierowca został przebadany alkomatem – wynik potwierdzał przypuszczenia strażniczki. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 1,6 promila (0,78 mg/l) alkoholu. Kierowcę przekazano policji.