Narkotyki znalezione przy ujętym mężczyźnieNie od dziś wiadomo, że narkotyki bardzo zaburzają postrzeganie. Dowodem tego może być zachowanie pewnego kierowcy, który wieczorem 16 lutego, kiedy próbował zaparkować na chodniku przy ulicy Fundamentowej, omal nie potrącił przechodnia. Ten, sądząc że kierujący jest pod wpływem alkoholu, wezwał straż miejską. Prawda okazała się jednak inna.

Graffiti na Pałacu Kultury i NaukiGrafficiarze nie mają łatwego życia. Nie dość, że nie stać ich na własne ściany, to jeszcze ciągle ktoś ma pretensje, że malują po cudzych. Dołączył do nich pewien Białorusin, którego strażnicy miejscy ujęli 15 lutego przy Pałacu Kultury i Nauki.

Radiowóz straży miejskiej przed bramą kościołaTakiej interwencji nie pamiętają strażnicy miejscy z najdłuższym nawet stażem. Pewien mężczyzna poszedł 14 lutego do kościoła na Gocławiu i, jak twierdził, musiał skorzystać z toalety, znajdującej się przy zakrystii. Jednak utknął w niej na dłużej. Gdy chciał wyjść, okazało się, że drzwi są zamknięte. Zadzwonił więc po… straż miejską.

Znak z napisem "Wypadek"Sobota 13 lutego okazała się pechowa dla dwóch kierowców. Ich auta zderzyły się na ruchliwym skrzyżowaniu. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało.