Zagubionego i płaczącego dziewięciolatka znaleźli strażnicy patrolujący ulice Targówka. Okazało się, że chłopiec zapomniał wysiąść na przystanku, na którym wysiadała grupa dzieci wracających z pokazu filmowego w ramach "Zimy w mieście". Nie pamiętał adresu szkoły i nie wiedział gdzie ona się znajduje. Pamiętał jednak nazwę sklepu znajdującego się przy szkole, co pomogło mundurowym ją zlokalizować. Wychowawczyni nawet nie zorientowała się, że chłopiec po drodze zabłądził
Środa, godz. 13.00. Mundurowi z patrolu szkolnego zauważyli na jednym z przystanków płaczące dziecko, które znajdowało się tam bez opieki dorosłych. Strażnikom udało sie ustalić, że chłopczyk ma 9 lat i jest uczniem drugiej klasy. Opowiedział, że rano razem z grupą innych dzieci był na filmie w ramach "Zimy w mieście". Gdy wracali tramwajem, malec zagapił się i zapomniał wysiąść. Teraz nie wie gdzie znajduje się i jak ma trafić do domu. Nie znał też adresu szkoły i nie wiedział jak tam trafić. Na podstawie opisu budynków znajdujących się przy szkole, strażnikom udało się znaleźć właściwą placówkę. Gdy dziewięciolatka przyprowadzono do szkoły, grupa dzieci była już na miejscu. Wychowawczyni, pod opieką której znajdowało się dziecko nawet nie zorientowała się, że brakowało jednego ucznia.













